Zobacz pełną wersję : Bardzo dziwne łysienie formowanki Nappime ???
larwunia
02-09-2013, 16:40
Czy komuś z Was po krótkim czasie zaczęła może łysieć formowanka Nappime? Pytam, dlatego, że była niewiele używana, około miesiąca, co jakieś 3 dni, więc prana była niewiele razy - około kilkunastu. Jestem drugą właścicielką, ale kupiłam ją w stanie praktycznie jak nową, użyta 2-3 razy w stanie IDEALNYM. A od jakichś kilku prań zaczęła mi łysieć - DZIWNIE, bo łysieją nie wkłady, ale sama formowanka i to w tej części, gdzie ma większy kontakt z moczem. Piorę z 1 łyżką dzieciowego proszku + napifresh, temp. 40 st, ( sporadycznie 50 ), bez gotowania, nie kwaskowałam jej. Używam na noc, a młody częściowo na EC, więc formowanka nie była nawet odplamiana, a gdyby była to tylko mydełkiem galasowym. Ewidentnie stało się coś, co spowodowało, że jakby kruszeją włoski frotki i są tak delikatnie, że po prostu wystarczy, że potrę czy delikatnie pociągnę i same wypadają. Rozmawiałam z Moniką i doszłyśmy do wniosku, że sposób pielęgancji pieluchy jest ok. Natomiast idąc dalej w tym tempie łysienia, zostanie mi za kilka prań łysa formowanka :frown. Mam różne bambusowe pieluchy i nic się z nimi nie dzieje, więc tym bardziej mnie to dziwi. Jestem ciekawa czy komuś się też coś takiego przytrafiło, czy tylko mnie? Macie jeszcze jakiś pomysł od czego to się może dziać?
http://www.zatrzymajczas.net/img/fN.jpg
To ja dodam od siebie to co pisałam Tobie. Musiało coś z nią być zrobione, bo wkłady są z tej samej froty, z tej samej partii. To niemożliwe by zaczęła łysieć sama z siebie. Wygląda na albo wygotowaną (i to mocno) albo na jakiś problem z pralką. Ale może ktoś będzie miał jakiś pomysł skąd to i dlaczego bo logiczne to mało, by wkłady były ok, a z formowanką coś nie tak. Mam osobistą z tego samego rzutu i nic jej nie dolega a prana zawsze na 60 stopni i używana sporo.
larwunia
03-09-2013, 10:01
Nie sądzę, żeby chodziło o gotowanie, ja zastanawiam się nad powiązaniem faktu, że ona łysieje EWIDETNIE po tej stronie moczowej ( mały mi nigdy nie przesikiwuje formowanki całkowicie, tylko przód ), a tylna część wygląda ok. Nie wiem, może się jakoś nie wypłukało dobrze i te resztki moczu zostały, przez to jakoś skurszało... Jeżeli byłaby gotowana/chemicznie uszkodzona czy czokolwiek to przecież działoby się to z całą formowanką, a nie połową.
mam różne bambusy od hendmejowych dziewczyn i tylko one mi przerzedzają się i to takimi plackami właśnie
trzymają się tylko totbotsy
multimama
03-09-2013, 11:11
Podobny temat już jest o łysieniu froty bambusowej...
http://chusty.info/forum/showthread.php/102332-niszczenie-si%C4%99-bambusa
larwunia
03-09-2013, 12:17
Podobny temat już jest o łysieniu froty bambusowej...
http://chusty.info/forum/showthread.php/102332-niszczenie-si%C4%99-bambusa
Kurcze, widziałam ten wątek, ale tutaj bardziej dziewczyny piszą o niszczeniu raczej po dłuższym użytkaniu/praniu, a formowanka jest w miarę nowa, więc raczej szukałabym innej przyczyny, ale faktycznie "objawy" dosyć podobne. Może więc faktycznie czasami bambus tak ma...
Baryłka i Tobie też tak się sypią, że można normalnie wyciągać te włoski??
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.