joleczka
11-04-2009, 00:06
To mój 100 post, a do tej pory sie nie przywitałam :oops:
A więc Kamilka dzisiaj skończyła dokładnie roczek, pół roku temu kupiłam od jednej z forumek chustę i zaczęłyśmy sie motać. Ale tematem zainteresowana byłam już zanim zaszłam w ciążę, w czasie ciąży dużo czytałam, troszke chust widziałam ale jakoś brakło mi odwagi żeby spróbować. Moje dziecko zmusiło mnie jednak do zakupu chusty i zamotania się...
Po macierzyńskim wróciłam do pracy, każdy powrót do domu kończył się noszeniem i tuleniem, nie żeby mi się nie podobało, ale czasem trzeba coś zjeść, posprzątać, ugotowac... A z potrzeby wolnych rąk już tylko kroczek był do zakupu i zamotania.
Obecnie jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch wiązanek i kółkowej, a po cichu marzę o mej-taju.
A więc Kamilka dzisiaj skończyła dokładnie roczek, pół roku temu kupiłam od jednej z forumek chustę i zaczęłyśmy sie motać. Ale tematem zainteresowana byłam już zanim zaszłam w ciążę, w czasie ciąży dużo czytałam, troszke chust widziałam ale jakoś brakło mi odwagi żeby spróbować. Moje dziecko zmusiło mnie jednak do zakupu chusty i zamotania się...
Po macierzyńskim wróciłam do pracy, każdy powrót do domu kończył się noszeniem i tuleniem, nie żeby mi się nie podobało, ale czasem trzeba coś zjeść, posprzątać, ugotowac... A z potrzeby wolnych rąk już tylko kroczek był do zakupu i zamotania.
Obecnie jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch wiązanek i kółkowej, a po cichu marzę o mej-taju.