Zobacz pełną wersję : Jaką chuste na plażę?
Wiewiórka
27-07-2013, 11:05
Jadę na krotko nad morze. Będzie upal. Jaką wziaść chuste? Gold rubina z lnem, japana z jedwabiem czy morze z jedwabiem i ramią. A może manducę? Nie moge sie zdecydowac:duh:
:help:
ja bym chyba wzięła rubina..cieńki,
kolor fajnie będzie kontrastował z błękitem morza :applause:
japana nie miałam ale on chyba z takich
grubszych jedwabi..a morze nati...też chyba
średniaczek...a tak w ogóle to z Waszymi
rudościami we wszystkim będzie Wam dobrze :)
Weź to co twoim zdaniem najnośniejsze..
spacery po plaży mogą zmęczyć :thumbs up:
Wiewiórka
27-07-2013, 11:28
ja bym chyba wzięła rubina..cieńki,
kolor fajnie będzie kontrastował z błękitem morza :applause:
japana nie miałam ale on chyba z takich
grubszych jedwabi..a morze nati...też chyba
średniaczek...a tak w ogóle to z Waszymi
rudościami we wszystkim będzie Wam dobrze :)
Weź to co twoim zdaniem najnośniejsze..
spacery po plaży mogą zmęczyć :thumbs up:
czy ja wiem czy jedwab nati jest ztych grubszych? Chusta do grubych nie nalezy
Wszystkie chusty są nosne, więc zgupialam
w ogole to sie sklaniam ku indio
Kasia.234
27-07-2013, 11:53
na upał weź wózek ;)
a poważnie, to nosidło, będzie przewiewnie :)
Mayka1981
27-07-2013, 12:27
Wziąć tę, której nie szkoda utytłać w piachu...
morze nad morze;) sama takim nosiłam kiedyś;)
a kiedy i gdzie jedziecie?
Wiewiórka
27-07-2013, 14:21
wózek też węzmę, maclaren ma raczke do przenoszenia bo boku wiec nie bedę ciagnąć (a raczej malż) po piachu
Jutro rano jedziemy, do Kołobrzegu, zapowiedziano 35 juz mi słabo, a ja nienawidzę słońca, opalania itp Po co ja jadę:duh:
namiot plażowy Ci wybawieniem ;)
Wiewiórka
27-07-2013, 14:43
namiot plażowy Ci wybawieniem ;)
nie mam:-(
wózek też węzmę, maclaren ma raczke do przenoszenia bo boku wiec nie bedę ciagnąć (a raczej malż) po piachu
Jutro rano jedziemy, do Kołobrzegu, zapowiedziano 35 juz mi słabo, a ja nienawidzę słońca, opalania itp Po co ja jadę:duh:
My za tydzień będziemy po sąsiedzku niemal w Ustroniu ;)
GR będzie wam pasował :)
ekspreskawowy
27-07-2013, 18:34
mnie lat temu hen hen cztery sprawdził się w Ustroniu M. natkowy Ocean z lnem właśnie, również jako kocyk. Spacerówki użyliśmy raz w ciągu tygodnia - pchanie po piachu to porażka.
Na upał? Dla dwulatka?
Jak dla mnie tylko manduca.
nie mam:-(
jedź dziś do tesco czy inszego i tam jest ich na pęczki w dodatku przeceny juz są, i oile pamietam to koszt obecnie nie przekracza 30 zeta :)
a jak nie to może masz parasolkę ( nie wózek) :)
a weź manducę i jedwabik i udanego wypoczynku
nie mam:-(
trzeba było wcześniej pisać, bo mam
W Biedronce były, może jeszcze znajdziesz. Nad morzem drozyzna, ja w zeszłym roku fawalam stowke :)
Gold Rubina , u mnie się w zeszłym roku sprawdził
maroussia
28-07-2013, 00:30
A ja miałam swojego hopka. Nie trafiłam na upały, więc sprawdził się do noszenia (na plażę), jako kocyk, jako mata. Nie szkoda mi go było do piachu. A na spacery po miasteczku nosidło. Wózek nie zmieścił się nam do bagażnika i okazało się, że nie był w ogóle potrzebny. Niezbędny okazał się namiot i parawan!
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.